Dla Budynia i Wiktorii :D
"Well, this is the "reward" for being the girlfriend of Harry"
Za chwilę poszłaś się odświeżyć. Pech chciał, że zapomniałaś ubrań na przebranie z szafy. Ale mieszkałaś sama. Mogłaś spokojnie przejść sie na goło do sypialni. Szybko wytarłaś się i wyszłaś z lazienki. Nagle z dołu było słychać kogoś kroki.
Ah, Styles zapomniałam że nie pojechał do domu. - pomyślałaś
- Uuu, jaka piękna pani mnie w końcu uraczyła swoją obecnością
- Nie dodawaj sobie - powiedziałaś
- No co mam racje.
Puściłaś jego notke mimo uszu. Poszłaś szybko do sypialni i się ogarnęłaś. Nie wiedziałaś co ubrać, więc postanowiłaś że ubierzesz to. Zeszłaś na dół i zobaczyłaś, że twój chłopak robi ci obiad. Co robi ci obiad? Cud, że jeszcze nie spalił domu.
- Harry, może ja to zrobię?
- Czy ty nie wierzysz w swojego chłopaka?
- No skądże, tylko wiesz... boję się żeby mój chłopak nie spalił mi domu.
- Wiesz co!? Foch.
- Dobrze, to zero przytulania
- No cóż.
- Zero całowania
- Dobra juz nie mam focha.
Wiedziałaś, że przy tym zmięknie. Postanowiłaś wejść na Twittera, kiedy Harry będzie ci "niszczył" kuchnie.
Zalogowałaś się i zobaczyłaś, że przybyło ci floowersów... przybyło... było ich MNÓSTWO!
Nie wiedziałaś dla czego. Aż nagle zobaczyłaś nowe zdjęcie Harrego. Oczywiście było to te zdjęcie jak byłaś w szpitalu, a opis brzmiał tak:
"Oczywiście było mnóstwo komentarzy. Directionerki są jak FBI i zobaczyły was w szpitalu. Na pewno się domyślały, że ty byłaś pacjentką. Na pewno... na 100% bo na tym zdjęciu to ty leżałaś w łóżku szpitalnym. Po chwil zobaczyłaś twitty chłopaków@LittleThings_1, @ LittleMixOfficMy girl with Perrie <3 I love you! Thank you that you're back ^ ^"
Louisa : "Ale one słodkie.. xx "Nialla " A z mną to już zdjęcie nie?
Zayna : "Oj tak Lou, one na tym zdjęciu wyglądają ślicznie xxx "
Ucieszyłaś się jak zobaczyłaś te Twitty.
- Hmm... Harry czy masz mi coś do powiedzenia?
- Ja? Nie.. chyba nie. Podpowiedź?
- Coś związanie z mną, Perrie i TT.
- Aha.. o zdjęcie chodzi? Wstawiłem bo wyglądałyście tak cudownie, że musiałem.
- A co sobie pomyślą fani? Strony plotkarskie będą ciągle o nas pisać. Będziecie zawalani pytaniami o nas i o tym co robiliśmy w szpitalu.
- Kochanie, spokojnie coś się wymyśli.
- Oby - podeszłaś do niego i go namiętnie pocałowałaś.
- Hmm kotku..
- Słucham Harry? - uśmiechnęłaś się- o mam pomysł
- Jaki ty masz znowu pomysł
- Może pójdziemy się przejść?
- Hmm... kuszący pomysł. A więc idziemy?
Nie odpowiedziałaś tylko poszłaś ubrać płaszcz i buty. Po 10 minutach wyszliście.
Jednak się nie myliłaś, tylko wyszliście i zadawano wam pytania. A jedno szczególnie utkwiło ci w pamięci ....
***
A więc macie.. beznadziejny, ale jest!
No comments:
Post a Comment