Weszłaś do domu. Zdjęłaś buty i poszłaś do swojego pokoju.
Ciągle płakałaś gdy nagle ktoś napisał
„[T.I] jak się czujesz? Twój Zayn xxx”
Odczytałaś wiadomość i po chwil napisałaś
„A jak mogę się czuć?”
Nie musiałaś czekać długo na odpowiedz
„No tak, wybacz. To może jutro się spotkasz z mną”
W sumie długo u nikogo nie byłaś więc się zgodziłaś
„No ok, tylko gdzie?”
„U mnie ;)”
„No nie wiem czy to najlepszy pomysł”
„No nie marudź… Będę po ciebie jutro o 12, ok
„No dobrze, to pa ;)”
„To dobranoc xoxoxox”
Nie odpisałaś tylko weszłaś na tt i zobaczyłaś twitta
Harrego
„Ale ja byłem głupi.. gdybym mógł cofnąć czas”
Nie przejmowałaś się tym… chociaż tak, cholernie się
przejmowałaś.
Wyłączyłaś laptopa i poszłaś do łazienki się umyć..
Cholera.. dlaczego ja.- pomyślałaś
Po kapieli poszłaś coś zjeść i do swojego pokoju.
Długo nie mogłaś zasnąć … ale wkońcu bitwe wygrałaś i
zasnęłaś.
Obudziłaś się ok. 9 i zeszłaś na dół. Wziełaś płatki. Gdy je
zjadaś poszłaś się wyszykować… Zdecydowałaś się na to. Wybiła jedynasta.
Nudziłaś się więc włączyłaś jakiś film … tak się zafascynowałaś, że nie
zobaczyłaś kiedy wybiła dwunasta . Zayn się nie spóźnił i zapukał
punktualnie. Przywitałaś się z nim i
weszliście do samochodu. Długo rozmawialiście. Gdy zatrzymałaś się przed willą
wszystkie wspomnienia wróciły.
Z: Wszystko ok?
[T.I] Tak… to chodźmy
Weszliście do środka. Weszłaś do kuchni i przywitałaś się
wszystkimi oprócz Harrego. Nie było go. Było ci trochę przykro, ale cóż.
Czekam na następną cz. Ahaha! Niemogę się doczekać ! :****
ReplyDelete