- Harry, to nie jest takie proste
- A więc powiedz swoimi słowami. Spróbuję
wysłuchać i zrozumieć.- usłyszałaś jego ochrypły głos ... ten cudowny ochrypły
głos
- Ale ja nie wiem czy powinnam powiedzieć,
nie wiem jak zareagujesz
- Cholera [t.i] zachowujesz się jak
rozwydrzone dziecko.. raz normalnie, a raz : nie wiem, nie powinnam!
Dziewczyno.. w ciąży jesteś, że się tak zachowujesz?!
Wpatrywałaś się w niego dobre 5 min...
- Jesteś w CIĄŻY???
- To własnie chciałam Ci powiedzieć.
Widać, że był w szoku.. ON- Słynny Harry
Styles będzie miał dziecko z.... kim?
Ani sławną dziewczyną, ani nie ma dobrej
pracy .. nic
- [t.i] to....
- Nie musisz nic mówić. Jutro się
spakuję.
- NIEEE! Chciałem powiedzieć, że to
wspaniale..
- Na prawdę? - nie mogłaś uwierzyć. Łzy
zaczęły spływać strumieniami.
- Na prawdę.Ile już masz te cudo w sobie?
- 3 tygodnie
- I
tyle o naszym dziecku wiedziałaś i nie powiedziałaś?
- Nie.. dowiedziałam się dzisiaj. El mi
pomogła. Na początku nie chciałam powiedzieć, bo ... no wiesz.. Ty słynny
gwiazdor, a ja ?? Ja jestem nikim
- Nigdy, ale to nigdy tak nie mów! Nie
jesteś nikim. Jesteś moja! Nie rozumiem dlaczego masz takie małą samoocenę o
sobie.
Nic nie odpowiedziałaś, tylko się do
niego przytuliłaś.
- Wiesz co jutro musimy zrobić?
- Co?
- Iść do tych debilów i im powiedzieć-
uśmiechnął się, a ty przytaknęłaś
Nawet nie wiesz kiedy zasnęłaś
****
Następnego Dnia
Obudziłaś się o dziewiątej. Harry jeszcze
spał, więc postanowiłaś się ubrać i zrobić śniadanie.
Wstawanie szło Ci mozolnie, ale w końcu
jesteś mistrzem lenistwa..
Poszłaś do łazienki i ubrałaś się w to.
Zrobiłaś sobie lekki makijaż i popędziłaś
zrobić śniadanie. Postawiłaś na tosty.
W trakcje poczułaś, że ktoś Cię obejmuje
za biodra
- Witaj – powiedziałaś robiąc ostatniego
tosta
- Hej księżniczko- pocałował Cię lekko
-Usiać zaraz śniadanie
Posłuchał Cię i rozsiadł się wygodnie na
stole. Położyłaś tosty na stole i powiedziałaś:
- No to jak za chwilę do chłopaków?
- Dokładnie- przytaknął Ci i zaczął jeść
śniadanie
- A propos... cudownie wyglądasz MOJA
dziewczyno ciężarna- podszedł do Ciebie i pocałował
- Dziękuję. A teraz jedź i się ubieraj
- Tak jest
sir
Jesteście już pod domem Nialla. Są już
tak inny chłopacy i chyba też El i Perrie.
Podeszliście do drzwi i zapukaliście…
No comments:
Post a Comment