2013-08-02

Daj sobie dziewczyno w końcu spokój! Cz. 22


- Harry, to nie jest takie proste
- A więc powiedz swoimi słowami. Spróbuję wysłuchać i zrozumieć.- usłyszałaś jego ochrypły głos ... ten cudowny ochrypły głos
- Ale ja nie wiem czy powinnam powiedzieć, nie wiem jak zareagujesz
- Cholera [t.i] zachowujesz się jak rozwydrzone dziecko.. raz normalnie, a raz : nie wiem, nie powinnam! Dziewczyno.. w ciąży jesteś, że się tak zachowujesz?!
Wpatrywałaś się w niego dobre 5 min...
- Jesteś w CIĄŻY???
- To własnie chciałam Ci powiedzieć.
Widać, że był w szoku.. ON- Słynny Harry Styles będzie miał dziecko z.... kim?
Ani sławną dziewczyną, ani nie ma dobrej pracy .. nic
- [t.i] to....
- Nie musisz nic mówić. Jutro się spakuję.
- NIEEE! Chciałem powiedzieć, że to wspaniale..
- Na prawdę? - nie mogłaś uwierzyć. Łzy zaczęły spływać strumieniami.
- Na prawdę.Ile już masz te cudo w sobie?
- 3 tygodnie
- I  tyle o naszym dziecku wiedziałaś i nie powiedziałaś?
- Nie.. dowiedziałam się dzisiaj. El mi pomogła. Na początku nie chciałam powiedzieć, bo ... no wiesz.. Ty słynny gwiazdor, a ja ?? Ja jestem nikim
- Nigdy, ale to nigdy tak nie mów! Nie jesteś nikim. Jesteś moja! Nie rozumiem dlaczego masz takie małą samoocenę o sobie.
Nic nie odpowiedziałaś, tylko się do niego przytuliłaś.
- Wiesz co jutro musimy zrobić?
- Co?
- Iść do tych debilów i im powiedzieć- uśmiechnął się, a ty przytaknęłaś
Nawet nie wiesz kiedy zasnęłaś
****
Następnego Dnia

Obudziłaś się o dziewiątej. Harry jeszcze spał, więc postanowiłaś się ubrać i zrobić śniadanie.
Wstawanie szło Ci mozolnie, ale w końcu jesteś mistrzem lenistwa..
Poszłaś do łazienki i ubrałaś się w to.
Zrobiłaś sobie lekki makijaż i popędziłaś zrobić śniadanie. Postawiłaś na tosty.
W trakcje poczułaś, że ktoś Cię obejmuje za biodra
- Witaj – powiedziałaś robiąc ostatniego tosta
- Hej księżniczko- pocałował Cię lekko
-Usiać zaraz śniadanie
Posłuchał Cię i rozsiadł się wygodnie na stole. Położyłaś tosty na stole i powiedziałaś:
- No to jak za chwilę do chłopaków?
- Dokładnie- przytaknął Ci i zaczął jeść śniadanie
- A propos... cudownie wyglądasz MOJA dziewczyno ciężarna- podszedł do Ciebie i pocałował
- Dziękuję. A teraz jedź i się ubieraj
- Tak jest sir
Jesteście już pod domem Nialla. Są już tak inny chłopacy i chyba też El i Perrie.

Podeszliście do drzwi i zapukaliście… 

No comments:

Post a Comment