2013-01-10

Daj sobie dziewczyno w końcu spokój!

Daj sobie dziewczyno w końcu spokój! Cz. 7

Nagle za rogu nikt inny jak Harry. Bylaś zła jak nigdy, ale powstrzymałaś się. Przecież byli chłopcy. Jak byś przy nich wyglądała? Zobaczyłaś, że Harry na ciebie zerka.

***
Oczami Harrego 


Zobaczyłem [T.I]. Ale ona jest piękna. Nagle wszystko wróciło. Poczułem jej zapach, ahh jak ja za tym tęsknie. Dlaczego ja uwierzyłem gazetą? Postanowiłem się przywitać. Widziałem, że chłopcy się na mnie dziwnie patrzą, a Zayn.. wyglądał jak by mnie chciał zaraz zabić.
- Cześć [T.I]
- Cześć- odczułem jakby miała za chwilę się rozpłakać i chyba miałem rację. Szybko poszła do łazienki, a Perrie za nią. Usłyszałem jak Nicole mówi, że idzie na góre. Nic nie odpowiedziałem.
- Stary, chyba Zayn cię za chwilę rozniesie, lepiej uciekaj - Liam spojrzał na mnie. Spojrzałem na Zayn'a, Liam miał racje. Poszedłem do kuchni, żeby Zayn sie uspokoił, ale chyba to nic nie dało bo usłyszałem jak chłopaki go uspokajali. Ale co ja mogłem zrobić? Poszedłem do swojego pokoju, gdzie czekała na mnie Nicole. Jak ja nie chciałem dzisiaj z nia być! 

***
Oczami [T.I]

Wyszłam z łazienki. Zobaczyłaś jak Zayn się denerwuje. Podeszłaś do Louisa i się zapytałaś gdzie Harry. Powiedział, że chyba w swoim pokoju. Chciałaś już usiąść, gdy zobaczyłaś jak Nicole opuszcza dom, a Harry za nią. Tylko nie wychodził, szedł do ciebie. Szedł do ciebie? Coś nie tak. 
- [T.I] możemy porozmawiać? - powiedział chyba zdenerwowany Harry
- Taa. Tak jasne - odpowiedziałaś 


Proszę :-) 

PRZYPOMINAM, ŻE BLOG BIERZE UDZIAŁ W KONKURSIE " BLOG ROKU 2012"!


Veronika

1 comment:

  1. No nie! JA CHCĘ DALEJ! Proszę! ♥ Dodaj następny dzisiaj, albo jutro! Piszesz cudownie! *o*

    ReplyDelete